niedziela, 3 listopada 2013

aktualizacja-październik 2013

witajcie gołąbeczki :) dzisiaj przychodzę do Was z aktualizacją, której pisanie sprawia mi wiele radości i mogę oglądać jak moje włosy z miesiąca na miesiąc się zmieniają (tym które tego nie robią, polecam!) ;)

WYDAJĄ SIĘ KRÓTSZE, BO ZMIENIŁAM PRZEDZIAŁEK. zdecydowałam się zapuszczać grzywkę, przełomowa decyzja w moim lajfie :D

przyrost: 3 cm
baby hair: druga grzyweczka mi rośnie, jest bardzo dobrze
wypadanie: ogarnęłam je i teraz leci mi minimalna ilość
objętość kucyka: 10 cm
            po masce drożdżowej Agafii, która mnie podrażniła nie odczuwam żadnej ulgi, skóra łuszczy się tak samo :( październik okazał się dla moich włosków łaskawym miesiącem, nie puszyły się, nie było BHD. końce nie są rozdwojone, ale czuję w dotyku lekką różnicę, są trochę przesuszone. wdało mi się we znaki noszenie komina i rozpuszczonych włosów bez żadnych zabezpieczaczy. od listopada się poprawię, obiecuję! ;) zaniedbałam olejowanie i maskowanie.


PLANY NA LISTOPAD:

  • częściej olejować włosy,
  • testować kosmetyki (niektórych ani razu nie użyłam)
  • zdenkować coś
  • znaleźć czas i częściej dla Was pisać, bo w październiku było z tym bardzo ciężko. ale nie oszukujmy się, doba jest o wiele za krótka, c'nie? :D


PAŹDZIERNIK KOSMETYCZNIE:

myłam Babydream, odkryłam, że nie muszę być nich 2 razy-po jednym razie są domyte. na końce używałam oleju kokosowego i jedwabiu GP, które radzą sobie świetnie. po myciu nakładałam odżywkę TBS, uwielbiam ją! pomiędzy myciami wspomagałam się i zabezpieczałam mgiełką Gliss Kura, która pachnie jak antybiotyk, który używałam jak mała byłam :P za przyspieszacz w tym miesiącu odpowiadała wcierka z Joanny, jutro napiszę jej recenzję. standardowo żel lniany, choć w tym miesiącu rzadko się stylizowałam. puder Babydream gościł na moim skalpie bardzo często ;)
kosmetycznie było bardzo minimalnie, ale wizualnie było dobrze :D

to by było na tyle, jak się zachowywały wasze cudeńka w październiku? ;)
hair model

29 komentarzy:

  1. Widać różnicę, masz piękne włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładne włosy, życzę powodzenia w zapuszczaniu ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. dziękuję, w końcu udało mi się uchwycić ich dobry dzień, bo przeglądam stare zdj z aktualizacji i nigdy mi się to nie udało, kapryśne są :D

      Usuń
  4. stulizujesz włosy żelem lnianym?:>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, ale częściej zostawiam je same sobie i nie stylizuję ich, zdjęcie aktualne jest bez stylizacji, co z resztą widać :P

      Usuń
  5. 10cm w kucyku - zazdroszczę strasznie, miałam kiedyś prawie 10cm, po rocznym wypadaniu po porodzie - zostało 6, ale nowe bejbiki już rosną ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja kiedyś miałam prawie 13 cm, ale po daktarinie nieźle mi poleciały :( nic, tylko czeka, aż nasze ukochane bejbiki urosną :D

      Usuń
  6. Jaka cudna gestosc :) Fajnie, ze wlosy nie dawaly Ci w pazdzierniku popalic, oby tak dalej :)! Przyrost niesamowity, 3 cm. marzenie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. październik chyba był dla nich jednym z lepszych miesięcy ;)

      Usuń
  7. Jeszcze chyba nigdy nie słyszałam o porównaniu zapachu kosmetyku do antybiotyku :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no perfidnie pachnie jak ten antybiotyk, ohydny, fuuuuuuuu :D

      Usuń
  8. przyrost świetny, grubość również. Tylko zazdrościć:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie ma czego, trzeba pracować nad tym u siebie, tylko ciężka praca przynosi genialne efekty :D

      Usuń
  9. Ja mam wręcz wrażenie, że włosy są krótsze, ale to pewnie wina ustawienia.

    OdpowiedzUsuń
  10. łądnie na tym drugim zdjęciu się układają. cieszę się, że trafiłam na Twojego bloga, bo waham się czy obciąć włosy mniej więcej do długości jak Twoja (może trochę krócej) czy je zostawić (ale nie jestem zadowolona z ich stanu, tylko są już taaakie długie... :() i trochę mnie motywujesz, żeby jednak obciąć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moja decyzja była tak bardzo spontaniczna, że aż wstyd mi o tym opowiadać. siedziałam sobie i oglądałam zdj włosów (choć mi się podobały), wzięłam nożyczki i obcięłam jedno pasemko. potem znajoma obcięła mi resztę włosów. zawsze sobie powtarzam 'włosy nie ręka, odrosną!' ;) gdy obetniesz, będziesz miała nauczkę na przyszłość i będziesz z większym zaangażowaniem o nie dbać, by nie dopuścić więcej do takiej sytuacji. teraz skrzypce leżą po Twojej stronie :D

      Usuń
  11. Witam
    Nie znalazłam na stronie Pani adresu e-mail.
    Proszę o kontakt na: kontakt@blog-media.pl wraz z nazwą bloga którego dotyczy wiadomość.
    Chciałabym przedstawić informacje na temat możliwości współpracy
    pozdrawiam serdecznie,
    Magdalena

    OdpowiedzUsuń
  12. gratuluje przyrostu, włosy coraz piekniejsze :)

    OdpowiedzUsuń